Najnowsze w kategorii: Dowcipy (2785)
Najnowsze w kategorii: Dowcipy (2785)
Dodał: wojak1991 [5]
Czemu blondynka boi się usiąść przy komputerze?
- Bo się boi, że ją myszka pogryzie.
- Bo się boi, że ją myszka pogryzie.
Dodał: wojak1991 [5]
Starszy Pan rozmawia z blondynką:
- Tym autobusem jeżdżę już dziesięć lat...
- Coś podobnego! A gdzie Pan wsiadł, jeśli można wiedzieć?
- Tym autobusem jeżdżę już dziesięć lat...
- Coś podobnego! A gdzie Pan wsiadł, jeśli można wiedzieć?
Dodał: martin [27]
Rozmawia dwóch znajomych:
- Kiedy rano słyszę budzik, to wydaje mi się, że do mnie strzelają.
- I co... Zrywasz się ?
- Nie. Leżę jak zabity.
- Kiedy rano słyszę budzik, to wydaje mi się, że do mnie strzelają.
- I co... Zrywasz się ?
- Nie. Leżę jak zabity.
Dodał: martin [27]
Sąsiadka zatrzymuje się przy wędkarzu, który właśnie złowił rybę, i zdejmuje ją z haczyka:
- Biedna rybka... - szepcze staruszka.
- Proszę Pani - mówi wędkarz. Nigdy by jej się to nie przytrafiło, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.
- Biedna rybka... - szepcze staruszka.
- Proszę Pani - mówi wędkarz. Nigdy by jej się to nie przytrafiło, gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska.
Dodał: martin [27]
- Baco, a kto to jest inteligent? - pyta Jaś.
- Syneczku... Inteligent, to taki Pan, który czyta książki, chociaż ma w domu radio i telewizor.
- Syneczku... Inteligent, to taki Pan, który czyta książki, chociaż ma w domu radio i telewizor.
Dodał: martin [27]
W restauracji:
- Kelner, proszę wezwać kierownika. Ja wcale nie mogę ugryźć tego befsztyka.
- Kierownik nic Panu nie pomoże, bo właśnie przed godziną odesłał swoje sztuczne zęby do naprawy.
- Kelner, proszę wezwać kierownika. Ja wcale nie mogę ugryźć tego befsztyka.
- Kierownik nic Panu nie pomoże, bo właśnie przed godziną odesłał swoje sztuczne zęby do naprawy.
Dodał: martin [27]
Tata pyta Jasia:
- Po co Ci w domu łopata i kompas?
- Zamierzam wreszcie posprzątać w swoim pokoju.
- Po co Ci w domu łopata i kompas?
- Zamierzam wreszcie posprzątać w swoim pokoju.
Dodał: martin [27]
Baca skarży się lekarzowi, że cierpi na straszliwą czkawkę.
- A jak długo to trwa? - pyta lekarz.
- Już od ponad pół roku.
- To dlaczego nie przyszła Pani do mnie wcześniej?
- Bo myślałam, że mnie ktoś ciągle wspomina.
- A jak długo to trwa? - pyta lekarz.
- Już od ponad pół roku.
- To dlaczego nie przyszła Pani do mnie wcześniej?
- Bo myślałam, że mnie ktoś ciągle wspomina.
Dodał: martin [27]
Małżeństwo wychodzi z kina po romantycznym filmie. On i ona siadają na ławce w parku i całują się namiętnie. Podchodzi policjant:
- Proszę państwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, Pani 500 zł.
- Dlaczego ja tylko 50 zł?
- Pana widzę tutaj pierwszy raz...
- Proszę państwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, Pani 500 zł.
- Dlaczego ja tylko 50 zł?
- Pana widzę tutaj pierwszy raz...
Dodał: martin [27]
Baca zdaje egzamin na prawo jazdy:
- Co Baco robicie, kiedy jest czerwone światło?
- Bo ja wiem? Czyszczę okulary, zmieniam stacje w radiu, oglądam panienki...
- Co Baco robicie, kiedy jest czerwone światło?
- Bo ja wiem? Czyszczę okulary, zmieniam stacje w radiu, oglądam panienki...
Dodał: martin [27]
Spotykają się dwóch wędkarzów arabskich:
- I co słychać stary?
- Wszystko w porządku. Ropa mi się zbiera...
- I co słychać stary?
- Wszystko w porządku. Ropa mi się zbiera...
Dodał: martin [27]
Rozmowa dwóch znajomych:
- Wiesz, wczoraj żona wysłała mnie do sklepu...
- I co?
- Pojęcia nie masz, jak się wszystko przez ostatnie dziesięć lat zmieniło...
- Wiesz, wczoraj żona wysłała mnie do sklepu...
- I co?
- Pojęcia nie masz, jak się wszystko przez ostatnie dziesięć lat zmieniło...
Dodał: martin [27]
Noc poślubna. Pan młody stanął w oknie, gapi się i wzdycha. W końcu panna młoda pyta, co się dzieje. Na to nowożeniec:
- Mówią, że noc poślubna jest piękna,a tu leje i leje...
- Mówią, że noc poślubna jest piękna,a tu leje i leje...
Dodał: martin [27]
Baca opowiada wnuczkowi o swoich podróżach po całym świecie:
- Gdy byłem w tajdze, napadło na mnie 10 wilków!
- Ależ baco... Rok temu mówiłeś, że było 5 wilków.
- Tak, ale wtedy byłeś za młody, żeby poznać całą prawdę.
- Gdy byłem w tajdze, napadło na mnie 10 wilków!
- Ależ baco... Rok temu mówiłeś, że było 5 wilków.
- Tak, ale wtedy byłeś za młody, żeby poznać całą prawdę.
Dodał: Aniula1812 [36]
Dwie blondynki jadą autobusem. Nagle jedna mówi:
- Wiesz, chyba będę w ciąży.
- Z kim? pyta druga.
- Nie wiem... Nie mogę się odwrócić.
- Wiesz, chyba będę w ciąży.
- Z kim? pyta druga.
- Nie wiem... Nie mogę się odwrócić.

