Kategoria: Smutne (858)
Kategoria: Smutne (858)
Po co było nam to wszystko? Przecież nigdy nie byliśmy blisko
Zaplątana w pajęczynę snów. Lepkie nici marzeń, utkane przez noc
I choć przez wielu jest kochana, to przez życie jednak idzie sama
Źle nie jest, ale dobrze wygląda inaczej
Usiąść i płakać - wmawiając sobie, że to bez powodu
Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu. Przyjdzie - zrobi niespodziankę
Kochać trudno - trudniej rzucić. Łatwo zdradzić - trudniej wrócić
I przychodzi czasem taki moment, że po prostu odpuszczasz
Najgorzej jest, gdy w jednym momencie wali się wszystko, to co dawało Ci chęć do życia
I tak dzień za dniem, godzina za godziną czekam, aż te złe dni miną
Ile razy widziałam zło, ile razy go doświadczyłam - wiem tylko ja, i moje blizny
Jeden uśmiech na tysiąc łez. Dlaczego życie takie jest?
Postanowienie na 2010 rok - nauczyć się nie czuć, by życie tak cholernie nie bolało
Odejdę w błogim spokoju - niech Bóg przyjmie mnie snem wieczystym
Moim najlepszym przyjacielem jest smutek - on nigdy mnie nie opuszcza
Wzięła garść tabletek, bo to nic nie boli. Połykając wszystkie - zasnęła powoli
Dobrze, że życie jest tylko jedno - drugiego bym nie przetrwała
Miłość i przyjaźń to rzeczy, które najbardziej ranią
Pozwól mi odejść po dywanie ze szkieł. Nie bój się - nie skaleczę się
Trzeba coś stracić, by coś docenić. Żeby odzyskać - trzeba się zmienić
Samotnie zamknięty w kropli deszczu
Mówi jedno, robi drugie, a potem Cię ignoruje.
Największa z życiowych ról - mieć na ustach uśmiech, a w sercu ból
Łzy są jak kryształki lodu, które urywają się ze strachu
Ja wiem, że to tylko marzenia. Ja wiem, że nie do spełnienia.
Wszystko czego chciał, było zabawką
Zabiłam ich wszystkich, by ratować siebie
Oto, jak zniszczyły mnie moje własne dzieła
Wnętrze me, przepełnia tylko strach
Z przebudzeniem popłyną łzy

